czwartek, 21 stycznia 2016

Przyjaźń.

Czym jest przyjaźń  ?


..coś jakby niedojrzały owoc. Widzisz, że coś jest z nim nie tak, z której strony byś nie spróbował i tak poczujesz fermet. Jakbyś właśnie pił z najbliższymi Ci osobami, gdzieś po lekcjach w krzakach kupione przez starszego pana z pod sklepu Jabłuszko Sandomierskie, bo Ty nie masz jeszcze lat. Tak.. tak właśnie to smakowało, jak niekończąca się opowieść, jak każdy puszczony w niebo dym, opróżniony kieliszek, Przewalone pieniądze, ciężkie powroty do domu bo czasami nawet nogi odmawiały posłuszeństwa i też chciały zrobić sobie wolne. Każde wspomnienie przesiąknięte żartami, śmiechem, zgodą i swego rodzaju miłością. Tak smakowała ta więź, początkowo.. ale każdy gryz jak rok, kłótnia, źle wypowiedziane słowa, przepaść między nami smakuje inaczej. Coś zaczyna się psuć, wiesz o tym ale to Twój owoc Twój własny i chcesz go przeżywać jak najdłużej więc bierzesz kolejnego gryza i już nie jest jak dawniej. Smak zapach kolor - wszystko inne, nagle okazuje się że osoby które stawiałaś ponad wszystko niewiele znaczą, a te dotąd niewiele znaczące wyniosły się ponad innych. Nie ma Jabłuszek, ucieczek, chowania się, rozmów, wspomnień.. nie ma nas. Zostaje tylko wiele niedopowiedzianych historii, trochę złości nerwów urazy wstydu i najważniejsze - żalu. Wydaje się jakby to co było wcześniej było tylko snem, chwilowym złudzeniem.. bo przecież więzi nie kończą się tak szybko. Ale są dni, minuty i sekundy które potrafią zrujnować człowiekowi całe życie, zawalić grunt pod jego nogami.. z czasem to wszystko wróci do normy. Teoretycznie.., ale cóż z tego jak popękana waza sklejona nigdy nie będzie taka jak dawniej ? Tak i tu niby posklejane, ale jednak nie kompletne, brak jednego elementu odbija się na innych. Dlatego czekamy czy jeszcze kiedyś uda się wrócić do takich dni. Tych dni..

1 komentarz:

  1. przyjaźń prawdziwa nie boi się niczego. Ani kłótni, ani sporów. przetrwa

    OdpowiedzUsuń